A u mnie powoli zaczęły się przygotowania do świąt.Powoli, bo sprzątanie nadal czeka a ja zajmuję się jajeczkami.Maluję, obklejam, dekoruję i czekam aż ta nasza zima już sobie pójdzie.Lubie ją i to bardzo zwłaszcza jak zimowy śnieg skrzypi pod nogami.
Ale połowa marca to zdecydowanie za długo na cieszenie się z zimowych uroków.Idę topić Marzannę, tylko muszę wykuć przerębel.
Tymczasem zapraszam do obejrzenia kolorowych jajeczek;)
No i moja autorska pisanka ze skorupki jajka - dinozaura.......Prawda , że śmieszna?
I jeszcze kilka jajeczek tym razem z gęsich wydmuszek......
I troszkę prac z decoupagu. Oczywiście z motywem iście świątecznym...