Uroki jesieni......


- Miękka kanapa, przytulna poduszka, miły kocyk, ulubiona książka i smakołyki  - to jedna z opcji spędzenia ponurego listopadowego popołudnia.W tle delikatna muzyka i ciepło palących się świec.

Wszystko po to by nie dać się omotać listopadowej chandrze.......
I ta błoga słodka świadomość, że nic nie muszę.
Ogródek już ogarnął wszechobecny spokój, weki wypoczywają na półeczkach a winko delikatnie pyszni się już w balonie, by niebawem na nadchodzące dni słoty i chłodu pokrzepiać nas troszkę.
To czas zbierania pomysłów na nowe aranżacje zmieniające dom w przytulne i miłe sercu miejsce.To czas dla łasuchów przeczekujących chłodne dni w kuchni przy pichceniu pyszności na ponure wieczory.
A więc, naciągnijmy kocyk po uszy i poddajmy się błogiej, wręcz terapeutycznej mocy jesiennych dni.
Ta magia nostalgii i spokoju niech działa!!!!!



 

  Te ostatnie chwile pięknej pogody warto spędzić bawiąc 
się na dworze.
Jaka frajda móc porzucać się złotymi liśćmi.


                  Jesienne widoki też są urocze, piękne i nostalgiczne.
                         


                          
A wieczorami nie ma nic cudowniejszego jak wspólnie spędzony czas w kuchni przy pieczeniu smakołyków.


To właśnie z tych winogron pyszni się winko w naszym balonie. Już niebawem będą z niego cudowne, zimowe grzańce.



  Pozdrawiam i życzę ciepłych i miłych wieczorów w gronie najbliższych :)

Magmaja



Czytaj dalej