Uroki jesieni......


- Miękka kanapa, przytulna poduszka, miły kocyk, ulubiona książka i smakołyki  - to jedna z opcji spędzenia ponurego listopadowego popołudnia.W tle delikatna muzyka i ciepło palących się świec.

Wszystko po to by nie dać się omotać listopadowej chandrze.......
I ta błoga słodka świadomość, że nic nie muszę.
Ogródek już ogarnął wszechobecny spokój, weki wypoczywają na półeczkach a winko delikatnie pyszni się już w balonie, by niebawem na nadchodzące dni słoty i chłodu pokrzepiać nas troszkę.
To czas zbierania pomysłów na nowe aranżacje zmieniające dom w przytulne i miłe sercu miejsce.To czas dla łasuchów przeczekujących chłodne dni w kuchni przy pichceniu pyszności na ponure wieczory.
A więc, naciągnijmy kocyk po uszy i poddajmy się błogiej, wręcz terapeutycznej mocy jesiennych dni.
Ta magia nostalgii i spokoju niech działa!!!!!



 

  Te ostatnie chwile pięknej pogody warto spędzić bawiąc 
się na dworze.
Jaka frajda móc porzucać się złotymi liśćmi.


                  Jesienne widoki też są urocze, piękne i nostalgiczne.
                         


                          
A wieczorami nie ma nic cudowniejszego jak wspólnie spędzony czas w kuchni przy pieczeniu smakołyków.


To właśnie z tych winogron pyszni się winko w naszym balonie. Już niebawem będą z niego cudowne, zimowe grzańce.



  Pozdrawiam i życzę ciepłych i miłych wieczorów w gronie najbliższych :)

Magmaja



Czytaj dalej

Coś nowego z niczego



Niedawno w internecie natknęłam się, na przyznaje bardzo fajny i ciekawy pomysł stworzenia mebli z EURO palet.Pomysł ten chodził za mną już jakiś czas temu, bo o ile mebelki ogrodowe już mam to nadal brakowało mi czegoś o niewielkich gabarytach no i niedrogiego co pasowałoby na mój mały tarasik.Potrzebowałam, przede wszystkim, czegoś wygodnego i co byłoby zgoła inne i bardziej oryginalne niż to co jest ogólnie dostępne w większości sklepów ogrodniczych.Jak już pomysł i sposób na jego możliwą realizację poskładałam w całość zabrałam się za stworzenie takiego małego zestawu tarasowego z niepotrzebnych już palet.Całość idealnie wyszlifowałam, co by nie zaszkodzić rajstopkom i zabezpieczyłam woskiem przed deszczem i słońcem.Myślę, że w takiej formie posłuży mi na kilka lat.
Do kompletu doszyłam miłe siedzisko w cukierkowe różyczki, choć postaram się zapolować na miły miękki materacyk, który 
z pewnością dopełni błogości siedzenia.
W tej wersji też nie jest źle.


               
A do ławeczki dorobiłam mały stoliczek, co by mieć gdzie kawkę postawić.

                               
    Dekoracja jeszcze z wielkanocnym jajem.


W międzyczasie stworzyłam również małe pudełeczko do zapakowania kilku stówek dla młodej osiemnastki.Oczywiście na niezbędne wydatki.
Mam nadzieję, że przypadł obdarowanej do gustu.








                                      
                       






Dostępne również w innej kolorystyce, z różną dedykacją  na różne okazje.



W rozpędzie weny twórczej przemalowałam starą szafę i dodałam bardzo praktyczne w pokoju dziecięcym tablicowe panele na szafie.Jak widać na załączonym obrazku już efektywnie wykorzystywaną tablicę, choć założenie miało być zgoła inne - ćwiczenie pisania literek.Ale jest trochę rysunków i po części trochę literek, więc chyba z tym efektywnym wykorzystaniem tablicy jest dobrze.

Szafa przed ............


 I szafa po ...... już nieco używana przez właścicielkę..........




Żałuję, że nie udało mi się inaczej zrobić zdjęcia, by było bardziej czytelne ale i tak się cieszę, bo przy takich akcjach zazwyczaj zapominam zrobić fotki przed metamorfozą.A później to już nie ten sam efekt.Tym razem udało się nie zapomnieć i jest.
Pozdrawiam
...a chętnych na podobne prace zapraszam na maila.

Magmaja



Czytaj dalej

Wielkanoc

Wielkanoc !!!
Tak , już jest.Piękny świąteczny czas i piękne świąteczne ozdoby.Skoro wiosna już jest na całego, świąteczne dekoracje też muszą być pełne koloru i wiosennego słonka.
Jajeczka styropianowe okryte skrawkami różnokolorowych tkanin to naprawdę bardzo prosty sposób na spędzenie czasu 
i zainteresowanie najmłodszych czymś innym aniżeli tablet lub komputer.Do tego każdy może stworzyć sobie właśnie takie jajko jakie jemu samemu podoba się najbardziej.Ograniczać może nas tylko wyobraźnia w tym temacie.A jak wiadomo dzieci z  natury mają ją zazwyczaj bardzo ciekawą i bujną, więc jajeczka mogą powstać niezwykłe.









 I jajeczka w wiosennych doniczkach z motylkiem, zdobione 
w technice decoupage.




 Zakochałam się w tych wiankach już jakiś czas temu przeglądając blogi dotyczące hand made. 
No i przyszedł taki czas, że musiałam zrobić sobie takie same.Wiosna w pełnej krasie na małym wiklinowym wianuszku 
w kolorach takich jak lubię, czyli delikatne pastele. Pomimo subtelności i prostoty wyszły niezwykle kolorowe a zarazem takie delikatne.




W wielkanocnych dodatkach najfajniejsze jest to, że w sumie nie potrzeba za wiele się natrudzić by stworzyć niezwykły 
i niepowtarzalny element dekoracji naszego domu.Wystarczy mały spacer do lasu i zebranie o tej porze, niezwykle soczystego 
w barwnej zieleni mchu i kilka gałązek zielonej borówki.Kilka prostych elementów dekoracji a jaki niezwykły efekt.
Tak myślę ;)






 A to moja dżinsowa torebeczka.Znowu coś z recyklingu 
i potwierdzenie, że nic nie powinno się marnować w domu, a stare spodnie i koszulę można przerobić na coś naprawdę praktycznego 
i ciekawego.Polecam pogrzebać troszkę w internecie, gdzie znajdziemy szereg poradników czy DIY, a wtedy pomysły same pojawią się w naszej głowie.





Jeszcze raz dziękuję za wszystkie życzenia i tym samym życzę samych słonecznych chwil w gronie najbliższych i mokrego dyngusa.

Magmaja  :)




Czytaj dalej

Malowanie na ścianie

Jakiś czas temu miałam przyjemność uczestniczyć w projekcie malowania sali dla grupy  pierwszaków.Oczywiście nie miało by to miejsca gdyby nie zapał i chęć współpracy samych rodziców a co za tym idzie, również wsparcia finansowego. Dzięki temu powstała piękna i odnowiona sala, która będzie cieszyć oko naszych pociech przez najbliższe 3 lata. 






Cieszy mnie fakt, iż projekt z kolorowym obrazkiem drużyny Kubusia Puchatka, którą miałam przyjemność współtworzyć 
z Sylwią został przyjęty przez dzieciaków z dużym entuzjazmem.
A sami wiecie,że nie ma chyba bardziej wymagających i szczerych odbiorców niż dzieci. Dlatego też ich zadowolenie i uśmiech na twarzy jest najlepszą zapłatą za włożony trud.

Magmaja :)




Czytaj dalej

Słodkości dostatek..............

Tłusty Czwartek :)
No to mamy TŁUSTY CZWARTEK :))  i całą masę pączków w okolicznych cukierniach i sklepach spożywczych.Owszem pyszne, zwłaszcza te z DUUUŻĄ ilością lukru.Ale ja wolę swoje, takie własnej roboty, zwłaszcza że przepis na ich wykonanie jest banalnie prosty i szybki.
Potrzebujemy:
1 serek homogenizowany waniliowy ok 150 g  (może być zamiennie gęsty jogurt )
3 jajka
1,5 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy na jednolita masę. Następnie łyżkę zanurzamy w tłuszczu, nabieramy nią ciasto i wrzucamy na rozgrzany tłuszcz.Smażymy na złoto i odsączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku. Przed podaniem można oprószyć cukrem pudrem.Najlepiej smakują z domową konfiturą na ciepło.
Prawda, że proste a smakują przepysznie.





Znakomicie do tych pączusiów pasuje filiżanka świeżo zaparzonej kawki i BARDZO ale to bardzo się cieszę, że w mojej okolicy pojawił się naprawdę ciekawy i oryginalny sklepik, gdzie można zaopatrzyć się w najróżniejsze smaki kawy i herbaty, ba nawet skosztować na miejscu w miłym towarzystwie.Z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie;)))







Oczywiście wszystkie moje przepisy trzymam w jednym miejscu, zrobionym przez samą się "magicznym przepiśniku", który staram się zapełniać na bieżąco nowymi i sprawdzonymi przepisami tworząc taki oto przepiśnik "The best". Gorąco polecam zwłaszcza jak ma kilka dodatkowych kieszonek, na te przepisy wycinane namiętnie z licznych gazetek.








A za oknem, co cieszy chyba większość z nas, powolutku znika już zima a mamy oto takie widoczki ;











Pozdrawiam.
Magmaja 


Czytaj dalej

Jeszcze zimowo ale ........

Ciepło miło i przytulnie :))

Oj, jak miło gdy słonko wpada do naszego domku, by zagościć na parę chwil i cudnie rozgrzać, opromienić i po prostu dodać nam troszkę energii.Nie wiem czy wy też ale ja tak mam,że jak słonko wpada mi przez okno to wszystko się do mnie uśmiecha.Czuję się jak po dawce super witamin a moje ciało po prostu roznosi energia, niesamowita energia i chęć do pracy, nowych twórczych wyzwań....... które zazwyczaj kończą się tym, że nie wiem za które z nich się wziąć w pierwszej kolejności.Tyle pomysłów do zrealizowania a wolnego czasu tak mało.Szkoda, że nie jest
z gumy.
Jak na razie powolutku szykuję się na wiosnę.Wysiewam do mojego zielnika bazylię, oregano, miętę i ulubioną, cudownie pachnącą lawendę.Jak ja ją kocham i ubóstwiam kiedy tak pięknie kwitnie.Powolutku w doniczkach pojawiają się też hiacynty
w różnokolorowych wersjach ale to dopiero w następnym poście.Zbieram także powolutku materiały na nowe wianuszki wielkanocne,piórka ,gałązki i takie tam no i wiercę dziurki 
w gęsich jajeczkach.Powolutku, bardzo powolutku idą te przygotowania bo........jak na razie wiosenny klimat mamy tylko około południa a tymczasem ranki witają nas jeszcze oszronionymi dachami.
Stąd nie zdziwi nikogo jak pokażę swoje poduszeczki jeszcze w zimowych sweterkach.Tak starych sweterkach, bo to właśnie z nich powstały moje poszewki na podusie.Do kompletu ubrałam również świeczniki w ubranka co by nie zmarzły w nocy.Nie byłabym sobą jakbym nie doszyła jeszcze kilku malutkich serduszek, do kompletu.Taka serduszkowa ze mnie dziewczynka.












Jeszcze w scenerii zimowej mam kominek - atrapę, który zmontowałam sama według własnego projektu i go wykonałam.Jest to idealne rozwiązanie dla tych którzy nie chcą 
lub nie mogą mieć prawdziwego kominka i jest to CUDOWNE rozwiązanie.Aranżować można jak się chce w zależności od koloru dobranych świec, powiesić można przeróżne rzeczy no i to ciepło, które bije z " kominka ". Cudowne energetyczne doznanie!!! 
Do tego kubek aromatycznej herbatki lub kieliszeczek winka 
i można tak przez długi czas delektować się ciepełkiem.Winko można zastąpić pomarańczowo-kawową nalewką własnej produkcji i....................)) mamy odlotowy wieczór....








                                A tak wygląda NOCĄ;)))


 





No i naleweczka  KAWUSIOWO - POMARAŃCZOWA
 Przepis na 1 litr cudownej nalewki ;
4 pomarańcze
litr spirytusu 60 proc.
ok. 20 ziaren kawy
10 łyżek cukru
Pomarańcze dokładnie wyszorować szczoteczką i obrać dość cienko ze skórki obieraczką do warzyw.Skórki wrzucić do słoja 
i zalać spirytusem. Dodać cukier i pozostawić na ok. 2 tygodnie.
Po tym czasie przecedzić i wlać do wystudzonego syropu zrobionego z 5 łyżek cukru i ok.szklanki wody.Zlać do butelek 
i odstawić na ok 2-3 tygodnie.
Pychotka......




Jakiś czas temu spodobał mi się bardzo puf wypełniany styropianowymi kulkami, taki który idealnie dopasowuje się do kształtu pupy tudzież pleców siedzącego.Nie dość,ze to fajna zabawa posiedzieć sobie lub poleżeć przed telewizorkiem na takim pufie to jeszcze tak fajnie skrzypi.I nie byłabym sobą, gdybym nie stworzyła takiego egzemplarza własnoręcznie.Nie dość, że wielka frajda z jego wykonania to do tego znacznie tańsza wersja niż ta 
z internetu, bo potrzebujemy tylko worka kulek styropianowych 
a szmatki do jego uszycia znajda się w każdym domu.
I oto on.








A jak uszył się puf to i do kolekcji musiał powstać proporczyk.Jak widać da się na nim powiesić wiele rzeczy.Moja córcia już o to zadba.








Czytaj dalej