Coś nowego z niczego



Niedawno w internecie natknęłam się, na przyznaje bardzo fajny i ciekawy pomysł stworzenia mebli z EURO palet.Pomysł ten chodził za mną już jakiś czas temu, bo o ile mebelki ogrodowe już mam to nadal brakowało mi czegoś o niewielkich gabarytach no i niedrogiego co pasowałoby na mój mały tarasik.Potrzebowałam, przede wszystkim, czegoś wygodnego i co byłoby zgoła inne i bardziej oryginalne niż to co jest ogólnie dostępne w większości sklepów ogrodniczych.Jak już pomysł i sposób na jego możliwą realizację poskładałam w całość zabrałam się za stworzenie takiego małego zestawu tarasowego z niepotrzebnych już palet.Całość idealnie wyszlifowałam, co by nie zaszkodzić rajstopkom i zabezpieczyłam woskiem przed deszczem i słońcem.Myślę, że w takiej formie posłuży mi na kilka lat.
Do kompletu doszyłam miłe siedzisko w cukierkowe różyczki, choć postaram się zapolować na miły miękki materacyk, który 
z pewnością dopełni błogości siedzenia.
W tej wersji też nie jest źle.


               
A do ławeczki dorobiłam mały stoliczek, co by mieć gdzie kawkę postawić.

                               
    Dekoracja jeszcze z wielkanocnym jajem.


W międzyczasie stworzyłam również małe pudełeczko do zapakowania kilku stówek dla młodej osiemnastki.Oczywiście na niezbędne wydatki.
Mam nadzieję, że przypadł obdarowanej do gustu.








                                      
                       






Dostępne również w innej kolorystyce, z różną dedykacją  na różne okazje.



W rozpędzie weny twórczej przemalowałam starą szafę i dodałam bardzo praktyczne w pokoju dziecięcym tablicowe panele na szafie.Jak widać na załączonym obrazku już efektywnie wykorzystywaną tablicę, choć założenie miało być zgoła inne - ćwiczenie pisania literek.Ale jest trochę rysunków i po części trochę literek, więc chyba z tym efektywnym wykorzystaniem tablicy jest dobrze.

Szafa przed ............


 I szafa po ...... już nieco używana przez właścicielkę..........




Żałuję, że nie udało mi się inaczej zrobić zdjęcia, by było bardziej czytelne ale i tak się cieszę, bo przy takich akcjach zazwyczaj zapominam zrobić fotki przed metamorfozą.A później to już nie ten sam efekt.Tym razem udało się nie zapomnieć i jest.
Pozdrawiam
...a chętnych na podobne prace zapraszam na maila.

Magmaja



Czytaj dalej

Wielkanoc

Wielkanoc !!!
Tak , już jest.Piękny świąteczny czas i piękne świąteczne ozdoby.Skoro wiosna już jest na całego, świąteczne dekoracje też muszą być pełne koloru i wiosennego słonka.
Jajeczka styropianowe okryte skrawkami różnokolorowych tkanin to naprawdę bardzo prosty sposób na spędzenie czasu 
i zainteresowanie najmłodszych czymś innym aniżeli tablet lub komputer.Do tego każdy może stworzyć sobie właśnie takie jajko jakie jemu samemu podoba się najbardziej.Ograniczać może nas tylko wyobraźnia w tym temacie.A jak wiadomo dzieci z  natury mają ją zazwyczaj bardzo ciekawą i bujną, więc jajeczka mogą powstać niezwykłe.









 I jajeczka w wiosennych doniczkach z motylkiem, zdobione 
w technice decoupage.




 Zakochałam się w tych wiankach już jakiś czas temu przeglądając blogi dotyczące hand made. 
No i przyszedł taki czas, że musiałam zrobić sobie takie same.Wiosna w pełnej krasie na małym wiklinowym wianuszku 
w kolorach takich jak lubię, czyli delikatne pastele. Pomimo subtelności i prostoty wyszły niezwykle kolorowe a zarazem takie delikatne.




W wielkanocnych dodatkach najfajniejsze jest to, że w sumie nie potrzeba za wiele się natrudzić by stworzyć niezwykły 
i niepowtarzalny element dekoracji naszego domu.Wystarczy mały spacer do lasu i zebranie o tej porze, niezwykle soczystego 
w barwnej zieleni mchu i kilka gałązek zielonej borówki.Kilka prostych elementów dekoracji a jaki niezwykły efekt.
Tak myślę ;)






 A to moja dżinsowa torebeczka.Znowu coś z recyklingu 
i potwierdzenie, że nic nie powinno się marnować w domu, a stare spodnie i koszulę można przerobić na coś naprawdę praktycznego 
i ciekawego.Polecam pogrzebać troszkę w internecie, gdzie znajdziemy szereg poradników czy DIY, a wtedy pomysły same pojawią się w naszej głowie.





Jeszcze raz dziękuję za wszystkie życzenia i tym samym życzę samych słonecznych chwil w gronie najbliższych i mokrego dyngusa.

Magmaja  :)




Czytaj dalej

Malowanie na ścianie

Jakiś czas temu miałam przyjemność uczestniczyć w projekcie malowania sali dla grupy  pierwszaków.Oczywiście nie miało by to miejsca gdyby nie zapał i chęć współpracy samych rodziców a co za tym idzie, również wsparcia finansowego. Dzięki temu powstała piękna i odnowiona sala, która będzie cieszyć oko naszych pociech przez najbliższe 3 lata. 






Cieszy mnie fakt, iż projekt z kolorowym obrazkiem drużyny Kubusia Puchatka, którą miałam przyjemność współtworzyć 
z Sylwią został przyjęty przez dzieciaków z dużym entuzjazmem.
A sami wiecie,że nie ma chyba bardziej wymagających i szczerych odbiorców niż dzieci. Dlatego też ich zadowolenie i uśmiech na twarzy jest najlepszą zapłatą za włożony trud.

Magmaja :)




Czytaj dalej