Radosnych Świąt

Udostępnij ten post


Domek już przystrojony i drzewko, które za mną już chodziło od zeszłego roku.
W końcu zrobiłam.




Dla mnie najpiękniejsza bombka "z dziurką " -  wspomnienie 
z dzieciństwa.Nie wiem czy wzięło się to z tego, że w tamtych czasach raczej nie było takiego przepychu, nawet wśród bombek a takie perełki jak bombka z dziurką traktowało się wyjątkowo.
Aż strach było wieszać by czasem nie potłuc;). 
I jakież było moje szczęście i zdziwienie, gdy po wielu latach prawie takie same udało się zakupić mojej mamie w okolicznym sklepie.Szczęście w nieszczęściu mogłabym rzec, gdyż okazało się, że była to już ostatnia paczka, całe 4 sztuki.
Jak widać, teraz i ja będę się z nimi obchodzić 
z wielkim pietyzmem aby przypadkiem nie potłuc jakiejś.















I mini drzewka.










A te srebrne bombeczki zrobiłam z bombek styropianowych, takich po 5 zł.
Troszkę farby, brokatu i pięknie zdobią stół.Swoją drogą, jeden jedyny który został mi się z kompletu też potraktowałam srebrnym sprayem i dzięki temu mam niezwykły pojemniczek na tealighty.
Wieczorami, poprzez lekkie zadymienie przebłyskuje subtelne światło świecy a naprawdę nic tak nie dopełnia wieczornego spokoju, jak ciepłe światło świec pozapalanych w naszych domach.















 Jak zima to musi być cieplutkie ubranko, nawet na lampionach.








Bardzo dużo prezentów,
mało w życiu zakrętów,
Dużo bąbelków w szampanie,
Kogoś kto zrobi śniadanie,
a na każdym kroku
szczęścia w Nowym Roku!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz