Jako dziecko bardzo uwielbiałam ten czas, wyczekiwałam na każdy szczegół.I choć od tego czasu już trochę podrosłam to za wiele w tym temacie się u mnie nie zmieniło.Tylko pracy mam jakby troszkę więcej.Od jakiegoś czasu nasze przygotowania do Świąt zaczynają się już kilka miesięcy przed tym magicznym momentem.Tworzę projekty, wybieram kolory, szukam dodatków, by finalnie wszystko mogło być z sobą dobrze skomponowane i niecierpliwie się bo nie mogę się doczekać kiedy te wszystkie dekoracje porozstawiam, porozwieszam i obdaruje nimi najbliższych.Ciesze się wtedy jak dziecko.Fakt, zazwyczaj nie mam na to zbyt wiele czasu ale ciesze się każdym szczegółem.
Choinka musi pachnieć a od zeszłego roku jest w kolorze srebra i bieli.Uwielbiam to połączenie.
Z każdego domowego kąta dochodzi światło świec, które jest dla mnie nieodzownym elementem świątecznego wystroju.A gdy po domu zaczyna się unosić zapach korzennych ciasteczek to znak, że zakończyła się przedświąteczna krzątanina a zaczyna się rodzinne świętowanie.
A teraz siedząc na kanapie i patrząc na nasza choinkę mam wrażenie jakby się nic nie zmieniło.Mam wrażenie jakby to wszystko i ten magiczny czas zostały stworzone dosłownie za pstryknięciem magicznego palca.Ale wiem, że to tylko złudzenie, bo tak naprawdę nic się samo nie zrobiło.Tylko ten czas tak nieubłaganie szybko mija.A zwłaszcza spędzony w gronie najbliższych.
Dlatego jeszcze na chwilkę, na jeden moment zatrzymajmy się w tej błogiej i jeszcze świątecznej atmosferze.Pobądźmy razem, spędźmy ten czas wyjątkowo, wspólnie i wśród najbliższych.Zróbmy to, na to dotychczas brakowało nam czasu i dajmy sobie ogrom miłości.Wzajemnej i bezgranicznej.
Tego życzę wszystkim jeszcze w tym starym ale i tuż po północy 31 grudnia, gdy Nowy Rok wejdzie w nasze życie i zawołamy : " Szczęśliwego Nowego Roku ".
I trochę fotek z ostatnich prac :
Wszystkiego najlepszego kochani ............
Magmaja .













Brak komentarzy :
Prześlij komentarz